Text Size
piątek, kwiecień 26, 2019

www.wlochy.waw.pl

Wybory samorządowe zakończyły się sukcesem Prawa i Sprawiedliwości w Polsce (kandydaci tej partii uzyskali dodatkowo aż 15% mandatów sejmikowych, głównie kosztem mandatów PSL) z osobliwym wyjątkiem dużych miast. Sukces Koalicji Obywatelskiej w Warszawie był ewidentnie rezultatem amoku elektoratu anty-PiS przekładającego swoje emocje krajowe na wybory samorządowe i mniemającego błędnie, że problemy lokalne i podziały polityczne we władzach warszawskich odpowiadają problemom i podziałom krajowym. A ponadto, że można walczyć z PiS głosując w wyborach władz samorządowych.

W dzielnicy Włochy listy kandydatów KO zyskały relatywnie słabe poparcie ale wystarczające do zapewnienia KO dogodnej pozycji negocjacyjnej. Natychmiast zresztą po głosowaniu sytuacja PO uległa poprawie, ponieważ z PiS zrejterował do PO radny Andrzej K. (ten sam, który przez wiele miesięcy paraliżował poprzednią Radę Dzielnicy i został uratowany na stanowisku przewodniczącego Rady Dzielnicy przez zdominowaną przez PO Radę Warszawy). Także kochający Włochy radny Konrad W. przytomnie uznał, że uczucia powinny być budowane na solidnych podstawach materialnych, a siedząc w opozycji nie tylko nie załatwi sobie intratnej WZetki ale co gorsza nie zwróci sobie olbrzymiej kasy zainwestowanej w kampanię wyborczą. Miłość jest ważna ale hajs musi się zgadzać. Ożywiony tą myślą poparł PO, puściwszy kantem wyborców oraz swojego dobroczyńcę burmistrza Michała W.

Czytaj więcej: Koalicja...

articulos

Wszyscy kochamy Włochy ale uczucia niektórych cechuje nietypowa dewiacja. Skłonności emocjonalne części kandydatów do Rady Dzielnicy Włochy skupiają się bowiem na pewnych elementach funkcjonowania Włoch - np. na miejskich nieruchomościach i decyzjach budowlanych (tzw. Warunkach Zabudowy). Można by snuć tutaj porównanie do fetyszyzmu gdyby nie fakt, że za tymi predylekcjami kryje się racjonalne upodobanie do bezczelnego łupienia majątku publicznego i załatwiania decyzji architektonicznych naruszających interesy miasta i sąsiadów. Wszak na przejęciu miejskiej nieruchomości można zyskać wiele milionów złotych, a na niezgodnym z prawem wystawieniu WZetek można zarobić (a raczej ukraść) znacznie więcej niż wynoszą marne diety radnych za okres całej kadencji. Pokusa jest więc wielka, także dla ludzi z twardym kręgosłupem, a co dopiero dla stada bezwzględnych cwaniaczków kręcących się wokół włochowskiego samorządu. Prędzej czy później, któryś szczególnie zawzięty kandydat na radnego bezpruderyjnie ogłosi, że w trosce o budżet Dzielnicy chętnie zrezygnuje z tych śmiesznych diet, byle udało mu się ukraść kamienicę lub załatwić korzystną WuZetkę. I jestem pewien, że znajdą się wyborcy doceniający jego szczerość.

Czytaj więcej: Wlochowska...

articulos

3 września 1939 Minister Spraw Wojskowych mianował generała Waleriana Czumę dowódcą obrony Warszawy. Warszawa musiała się bronić, żeby podtrzymać morale walczących wojsk polskich, żeby nie dać Francji i Wielkiej Brytanii pretekstu do złamania umów sojuszniczych, a Rosji nie dać pretekstu do ataku na Polskę.

Kilka godzin później 4 września 1939 o 1:30 w nocy dowódca obrony Warszawy sformułował ordre de bataille. Bitwa rozpoczęła się 8 września od uderzenia 4 Dywizji Pancernej Wehrmachtu na Ochotę i Wolę. Atak z powodzeniem odparto.

Czytaj więcej: Obrona...

articulos

Prawie cała władza radnych dzielnicy sprowadza się do wyboru Zarządu Dzielnicy. Takie niedemokratyczne i błędne rozwiązanie prawne stawia przed radnymi poważny problem sposobu realizacji nie tylko programu popartego przez wyborców ale także postulatów, które sam radny uzna w toku kadencji za słuszne, ważne i wymagające wykonania. W konsekwencji przyjętych rozwiązań prawnych znaczna część radnych najzwyczajniej nie ma wpływu na funkcjonowanie władz Dzielnicy. Inna część ma taki wpływ ale boi się do tego przyznać przed wyborcami i wziąć odpowiedzialność za wyczyny wybranego przez siebie Zarządu. Wyłożenie prawdy na stół mogłoby mieć negatywny skutek wyborczy - powstaje więc pokusa, by wyborców wprowadzać w błąd.

Ulica, przy której mieszkam, została wiele lat temu elegancko choć nietrwale wyremontowana. Nim chodnik zaczął falować a w asfalcie pojawiły się dziury, naszą uliczką przemaszerowali kolejno trzej radni. Każdy z nich, wskazując na nowe chodniki i świeżo wylany asfalt, wygłosił pean na własną cześć, sprowadzający się do tezy: "Jam to sprawił!" Ta metoda autopromocji, zaczerpnięta od pana Zagłoby, do dziś się świetnie sprawdza albowiem weryfikacja oświadczenia rzekomego autora sukcesu jest praktycznie niemożliwa. Sam zaś fakt wylania asfaltu sugeruje, że jakiś sprawca musiał być i nie ma powodu, żeby nie dać wiary pierwszej osobie przyznającej się do zasługi.

Czytaj więcej: jak...

articulos

Podobno kobiece listy zazwyczaj zaczynają się od spraw najmniej istotnych, a najważniejsze tematy poruszane są w postscriptum. Taką też konstrukcję miała sesja Rady Dzielnicy Włochy 9 lipca. Obrady rozpoczął długi ciąg stanowisk pozbawionych jakiegokolwiek znaczenia, przekraczającego potrzebę zamydlenia oczu wyborców. Wyborcy bowiem mniemają, że jeśli radni podnoszą ręce to coś istotnego na sali się wydarzyło i jakieś dobro publiczne się realizuje. Nie wiedzą zaś, że tzw.  "stanowisko Rady" z definicji nie ma żadnych skutków prawnych. Chodzi w nich tylko o tanie upozorowanie troski o poruszane tematy.

Czytaj więcej: postscript...

articulos

Krytyczny spór w Radzie Dzielnicy o zmianę rządzącej koalicji zakończył się 10 stycznia 2018 r. skutecznym zablokowaniem wymiany Przewodniczącego Rady, która to czynność - w realiach prawnych regulujących funkcjonowanie Rady - jest warunkiem sine qua non jakichkolwiek istotnych przekształceń władz Dzielnicy. margin-right: 20px;W blokowaniu zmian wzięło udział ostatecznie 15 radnych PiS/WDW/PDW/SSW a więc aż 4 głosy ponad limit konieczny do utrzymania większości w Radzie.

Czytaj więcej: demokracja...

articulos

  1. Strona www.wlochy.waw.pl publikowana jest przez Klub Miłośników Włoch.
  2. Każdy może umieszczać na stronie www.wlochy.waw.pl swoje artykuły, jeśli tożsamość autora będzie znana administracji tej strony i jeśli autor nie narusza swoją publikacją obowiązującego prawa oraz dóbr osobistych innych osób.
  3. Publikacje naruszające obowiązujące prawo lub bezprawnie naruszające dobra osobiste innych osób będą usuwane bezzwłocznie po zawiadomieniu administratora tej strony na adres webmaster@wlochy.waw.pl lub telefonicznie pod numerem (22) 8628418.
  4. Ponadto administracja strony zastrzega sobie prawo do usunięcia każdej publikacji bez wyjaśnienia.
  5. Przez fakt publikacji na tej stronie autor wyraża zgodę na zrekompensowanie wszelkich skutków swojej publikacji wydawcy tej strony oraz zrzeka się majątkowych praw autorskich w zakresie obejmującym publikację na tej stronie.